Kontynuując wątek kampanii społecznych wczoraj wystartowała kampania Greenpeace pod tytułem ‘Czas na przerwę? Czas pomóc lasom deszczowym’. Kampania wystartowała przy okazji przedstawienia przez Greenpeace raportu “Na gorącym uczynku – Jak używanie oleju palmowego przez Nestlé przyczynia się do zagłady lasów deszczowych, orangutanów i klimatu”, który to pokazuje źródła pochodzenia oleju palmowego wykorzystywanego przez Nestlé oraz dostawców firmy, w tym znaną z „ekologicznych grzechów” i łamania prawa firmę Sinar Mas, największego producenta tego oleju w Indonezji. Firma nieustanie rozwija swoją działalność na terenach lasów deszczowych, cennych przyrodniczo torfowisk i siedlisk orangutanów, w wyniku czego skazuje na zagładę orangutany, które już teraz są na skraju wymarcia.
Raport, jak i szerzej o całej akcji, do zobaczenia w tym miejscu. Całość dopełnia dość szokująca reklama
Idzie wiosna, śniegi puszczają, trochę cieplej się robi w związku z czym niektórzy, co mają takie szczęście i posiadają ogródek zaczynają wiosenne prace w nim. Ale gdy się nie ma ogródka, mieszka w mieście, w bloku czy w kamienicy, można także zostać takim trochę domorosłym ogrodnikiem. Z pomocą przychodzi australijski projektant przemysłowy Xavier Calluaud, który jak donosi magazyn internetowy ‘Zielone Migdały’ skonstruował pionowy ogród warzywny dla miejskich ogrodników.
Całkiem pomysłowa rzecz, szczególnie jej działanie. Jak możemy przeczytać odpadki organiczne wrzucamy do małego kompostownika z perforowanym dnem. Powstający w wyniku procesów rozkładu nawóz, ścieka do wypełnionego wodą zbiornika znajdującego się poniżej. Powstała w ten sposób żyzna mieszanka jest pompowana do zbiornika znajdującego się na górze. Stamtąd jest dostarczana do każdego z modułów ogródka, a jej nadmiar zawracany z powrotem do zbiornika pod kompostownikiem.