Kontynuując wątek kampanii społecznych wczoraj wystartowała kampania Greenpeace pod tytułem ‘Czas na przerwę? Czas pomóc lasom deszczowym’. Kampania wystartowała przy okazji przedstawienia przez Greenpeace raportu “Na gorącym uczynku – Jak używanie oleju palmowego przez Nestlé przyczynia się do zagłady lasów deszczowych, orangutanów i klimatu”, który to pokazuje źródła pochodzenia oleju palmowego wykorzystywanego przez Nestlé oraz dostawców firmy, w tym znaną z „ekologicznych grzechów” i łamania prawa firmę Sinar Mas, największego producenta tego oleju w Indonezji. Firma nieustanie rozwija swoją działalność na terenach lasów deszczowych, cennych przyrodniczo torfowisk i siedlisk orangutanów, w wyniku czego skazuje na zagładę orangutany, które już teraz są na skraju wymarcia.
Raport, jak i szerzej o całej akcji, do zobaczenia w tym miejscu. Całość dopełnia dość szokująca reklama
Szczególnie ta domowa jest dużym problemem i totalnie nie dobrą rzeczą. Może się przytrafić każdemu, niezależnie od wieku, płci, rasy, orientacji seksualnej, bogactwo i geografii. Lecz najbardziej na nią jest narażona kobieta. Badania dowodzą, że blisko jedna czwarta kobiet na świecie jest w jakiś sposób wykorzystywana przez swojego partnera. Jedna na pięć kobiet jest ofiarą przemocy domowej. Aby zwrócić uwagę na problem, często zresztą ignorowany, różne organizacje społeczne próbują w nietypowy, a nieraz kontrowersyjny sposób pokazać to negatywne zjawisko. W Danii w zeszłym roku duże kontrowersje wzbudziła kampania pod tytułem ‘uderz dziwkę‘.
Problem przemocy domowej to nie tylko, nie raz, problem jednej osoby, a tutaj możemy obejrzeć kilka przykładów, które trafiają w sedno problemu.
Paryż to jest stolicą i największym miastem Francji, a także jedną z największych i najważniejszych aglomeracji miejskich w Unii Europejskiej. W granicach administracyjnych Paryża zamieszkuje prawie 2,5 mln osób, a w zespole miejskim, obejmującym region Ile-de-France ponad 11 milionów. Już za panowania Ludwika XIV (XVII wiek) Paryż zyskał rangę kulturalnego centrum Europy.
Każdy chciałby zobaczyć to miasto, lecz nie wszystkim jest dane, albo nawet nie będzie dane. Jest na to sposób! Trzeba się udać na stronę ‘Paris 26 Gigapixels‘ i już możemy dogłębnie zwiedzić Paryż. Au revoir!
Tak oto stwierdził człowiek, który wyreżyserował film pod tytułem ‘Wall Street’. I w sumie jak się tak człowiek dookoła porozgląda, poczyta gazety, przypomni sobie jeszcze nie tak dawno wszechogarniający ‘kryzys’, a także późniejsze szopki, które rozgrywały się właśnie na Wall Street to coś w tym zdaniu jest.
Jak możemy dowiedzieć się z najnowszego magazynu Vanity Fair, którego to okładkę zdobi odtwórca roli Gordona Gekko na sztabach złota (foto Annie Leibovitz), Oliver Stone przygotował drugą cześć tego kultowego filmu. Jest to pierwsza produkcja poświęcona finansowej zapaści w 2008 roku. Diaboliczny bankier Gekko wychodzi po 23 latach z więzienia i próbuje się odnaleźć w świecie nowoczesnych finansów. Jak się okazuje, okazji do manipulacji jest jeszcze więcej niż wcześniej.
Zła strona to najmniej prestiżowy konkurs, pokazujący najgorsze strony w sieci. Jak sami piszą zlastronafestiwal to projekt edukacyjny pokazujący najgorsze strony WWW oraz projekty internetowe. Nominuje zlastrona.org. Zwycięzcy wybierani są w głosowaniu. Oczywiście sama zlastrona.org jest najgorszą z najgorszych, ale po to aby pokazać czego nie należy robić.
W tym roku zwycięzcami w poszczególnych kategoriach zostali:
- “Najgorsza strona z pieniędzy UE na innowacje” – StudioDietetyki.pl
- “Najgorsza strona z naszych podatków” – MatInf.uj.edu.pl
- “Najgorsza strona z nominowanych przez internautów” – Wp.pl
- “Nominacje specjalne” – GG za komunikator w wersji 10
Czyli podstawowa forma leżąca u fundamentów wszystkich stylów rockowych. Sam termin “rock and roll” został wzięty bezpośrednio z tradycyjnych bluesów, w których był aluzją do aktu seksualnego. Po raz pierwszy termin ten w znaczeniu stylu muzycznego został użyty przez Alana Freeda w 1951 roku. Wywodzi się z uproszczonego i zredukowanego, do trzech lub czterech akordów, schematu bluesowego granego w szybkim tempie przy pomocy zelektryfikowanych instrumentów. Dodatkowo obejmuje wpływy rhythm and bluesa, country i tradycyjnego jazzu. Termin Rock’N'Roll powstał kilka dekad przed muzyką. Pierwszy raz został użyty w piosence Trixie Smith (ur. 1885 w Atlanta, Georgia – zm. 1943 w Nowym Jorku) “My Man Rocks Me (With One Steady Roll)” 1922 r. i był synonimem do aktu seksualnego. To za Wikipedią.
Ale jeżeli chcemy dowiedzieć się o historii rock and rolla w formie ilustrowanej to ciekawą wizualizację wykonał niejaki Alberto Antoniazzi, który przedstawia ewolucję rocka na przykładzie mapy metra. Ilustracja ta jest majstersztykiem, gdyż rock and roll jest tutaj tylko formą wyjściową, a zaprezentowane są wszelki gatunki, które czerpią z gitarowego grania.
Termin ‘mem’ został wymyślony przez Richarda Dawkinsa, na określenie zjawiska społecznego polegającego na powtarzaniu wszelakiej maści elementów, melodii czy motywów, ewoluujący nawet przez pokolenia. Dobre określenie sformułował Glen Grant, który określa mem jako zaraźliwy wzorzec informacji powielany przez pasożytniczo zainfekowane ludzkie umysły i modyfikujący ich zachowanie, powodujący, że rozprzestrzeniają oni ten wzorzec. Pojedyncze hasła, melodie, ikony, wynalazki i mody są typowymi memami. Idea czy wzorzec informacji nie jest memem, dopóki nie spowoduje, że ktoś go powieli. Cała przekazywana wiedza jest memetyczna.
Memami są wszystkie historie o Chucku Norrisie, czy prezentowany już na tej stronie Paweł Jumper. Jednym z przykładów wykorzystania internetowych memów jest teledysk zespołu Weezer pod tytułem ‘Pork And Beans’
Ciekawą listę internetowych memów zaprezentował serwis dipity, przedstawiając je wszystkie w ułożone chronologicznie i w bardzo przystępnej formie.
Czyli South by SouthWest, konferencja która odbywa się w marcu w Teksasie w Stanach Zjednoczonych. Jest to święto muzyki, filmu oraz Internetu. W chwili obecnej na tapecie konferencji są wschodzące technologie, a my poznaliśmy najciekawsze strony internetowe ostatniego roku.
Jako ‘Najlepsze z Najlepszych’ zdobyła wyszukiwarka Wolfram|Alpha
Kolejną kategorią jest aktywizm, czyli strony internetowe poświęcone walce o lepszy świat. Tutaj zwyciężyła strona pt. Waterlife, która stara się zwiększyć świadomość ekologiczną.
W kategorii blog zwycięzcą został The Vile Plutocrat, blog stylizowany na gazetę z lat ‘20, zajmujący się ujawnianiem nielegalnych zysków.
Strona TheyMakeApps, której autorzy strony wybierają najciekawsze ich zdaniem aplikacje mobilne zwyciężyła w kategorii biznes.
Kolejną kategorią jest edukacja, w której za najlepszą stronę uznano 1066 – The Game, gra w którą można się wcieli w rolę Wikinga.
W kategorii eksperymentalne najlepsza strona to BooneOakley, a w kategorii klasyka wygrała strona do zarządzania swoim budżetem – Mint.
W kategorii stron które najlepiej sprawdzają się w użyciu na telefonach komórkowych zwyciężyła Gowalla, a w kategorii “rozśmieszaczy” czyli rozrywka – Atlas Obscura.
Czyli z angielskiego Technology, Entertainment, Design, a wtedy już jesteśmy przy skrócie TED, czyli organizacja non-profit zajmująca się rozpowszechnianiem ciekawych pomysłów i idei, które w postaci prezentacji udostępniają światu za darmo. Wiedzę przekazują od wielkich i ciekawych autorytetów po wybitnych specjalistów w danej dziedzinie. Ostatnio odbyła się pod patronatem TED konferencja w naszym kraju – TEDxWarsaw.
Była to pierwsza polska edycja, w której programie zaprezentowano wszystko, od biznesu zaczynając, przechodząc przez szeroko rozumianą sztukę i kończąc na różnych ciekawych inicjatywach, a wszystkie prezentacje i wykłady zostały umieszczone dzisiaj na stronie streamonline.pl. Jest to bardzo ciekawa ‘lektura’.
Idzie wiosna, śniegi puszczają, trochę cieplej się robi w związku z czym niektórzy, co mają takie szczęście i posiadają ogródek zaczynają wiosenne prace w nim. Ale gdy się nie ma ogródka, mieszka w mieście, w bloku czy w kamienicy, można także zostać takim trochę domorosłym ogrodnikiem. Z pomocą przychodzi australijski projektant przemysłowy Xavier Calluaud, który jak donosi magazyn internetowy ‘Zielone Migdały’ skonstruował pionowy ogród warzywny dla miejskich ogrodników.
Całkiem pomysłowa rzecz, szczególnie jej działanie. Jak możemy przeczytać odpadki organiczne wrzucamy do małego kompostownika z perforowanym dnem. Powstający w wyniku procesów rozkładu nawóz, ścieka do wypełnionego wodą zbiornika znajdującego się poniżej. Powstała w ten sposób żyzna mieszanka jest pompowana do zbiornika znajdującego się na górze. Stamtąd jest dostarczana do każdego z modułów ogródka, a jej nadmiar zawracany z powrotem do zbiornika pod kompostownikiem.